Chcesz opisać swój przypadek?

na tej stronie zapraszamy do zostawienia Referencji w formie komentarza

Subskrybuj
Powiadom o
64 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Poznalismy Pana Henryka i Pana Michala 5 lat temu. Nasz kochany piesek rasy Shar Pei imieniem  ''Baddy'' przez caly ten okres byl pod opieka tych wspanialych Lekarzy. Zdarzalo sie zaklocic spokoj niedzielny Panu Henrykowi ktory nigdy nie odmowil przyjecia i leczenia ''Baddiego''. Koncem kwietnia 2020 roku Ci wspaniali Profesjonalisci podjeli sie przeprowadzenia bardzo ciezkiej operacji, pomimo zlych rokowan i wieku naszego pupila/ 14 lat/. Chcielismy bardzo podziekowac za starania i opieke jaka zostal obdarzony nasz pupil po zabiegu. Pan Henryk i Pan Michal nigdy nie szczedzili sil i zaangazowania  zeby Buddy mogl cieszys sie swoja staroscia. Dziekujemy za to ze moglismy sie cieszyc naszym kochany''Baddym'' jeszcze przez 6 miesiecy. Niestety kilka dni temu ''Baddi'' odszedl. Jeszce raz dziekujemy za okazane serce,fachowosc i cierpliwosc.

Wanda i Jacek

 

Pan Michał i pan Henryk super ludzie, o każdej porze są do dyspozycji. Za co bardzo dziękujemy.

Pomagają nawet kosztem swojego wolnego czasu. 

Wspaniały kontakt z lekarzami, potrafią przyjąć nawet po godzinach. Już ponad rok nasza suczka jest pod ich opieką. Podziękowania od całej rodziny !!!

Wspaniali lekarze z sercem 🙂 Podziękowań jest dużo – m.in. za wyciągnięcie jamniorka z koszmarnego zapalenia trzustki, wykrycia cukrzycy czy niedoczynności tarczycy, dzięki czemu pies się "pozbierał". No i wreszcie za operecję koszmarnego pękniętego guza, której po pierwsze nikt chyba by sie nie podjął u 15-latka, a po drugie za podejście do totalnie zwariowanych właścicieli pacjenta! Doktorze Michale i Henryku DZIĘKUJEMY Z CAŁEGO SERCA, bo bez względu na to, ile nasz skarb jeszcze pożyje, to robota jaką Panowie wykonaliście i wykonujecie zasługuje na naszą wielką wdzięczność  :*  

Witam. Chciałam podziękować z całego serca Panu doktorowi Michałowi za przeprowadzenie operacji. Mój pies Bursztyn ma 15 lat i bardzo powazną wadę serca ale mimo to Pan doktor zdecydował się się na przeprowadzenie operacji, która była konieczna aby pies mógł żyć. Operacja się udało a pies jest dzisiaj z nami.